Podsumowanie października + stosik #3

Październik dobiegł końca, a zatem przychodzi czas podsumowań i łez nad wydanymi w tym miesiącu na książki milionami… Nie, wróć. Raczej łez nad czasem, którego na ich przeczytanie nie znajdę przez najbliższe pół roku najmarniej. Na szczęście jednak, mimo że książek do mojej biblioteczki przybyło w tym miesiącu całkiem sporo, to coś nawet udało mi się poczytać, dlatego zapraszam Was na podsumowanie oraz październikowy stosik!

img_20161029_210015

W tym miesiącu udało mi się przeczytać 6 książek, co nie jest małą liczbą, biorąc pod uwagę, że zaczął się rok akademicki (ostatni rok studiów! Aaaaa!), dostałam kolejną pracę (tak, mam już dwie…) i czasu na czytanie mam tyle, co w autobusie. Jednak ten szalony tryb życia motywuje mnie do lepszej organizacji czasu, więc liczę, że w przyszłym miesiącu będzie jeszcze lepiej! I może dzięki temu zacznę publikować podsumowania co miesiąc, a nie co pół roku…

(więcej…)

Top 5 książkowych rozczarowań, czyli popularne tytuły, które mnie zawiodły

Często hype nakręcany wokół książek czy wszechobecne pochwalne recenzje sprawiają, że bez zastanowienia sięgamy po daną pozycję, bo przecież musi być dobra, skoro mówi się o niej wszędzie w samych superlatywach. Niestety, okazuje się, że nie wszystko, co chwalone i szeroko promowane, jest rzeczywiście tak dobre, jak się o tym mówi. Fundujemy sobie tym samym strzał w stopę i kolejne rozczarowanie zamiast obiecanego świętego Grala. A miało być tak pięknie…

welkinson iambiblioholic recenzje książek

(więcej…)

Morderstwo (nie)doskonałe. Katarzyna Bonda – „Sprawa Niny Frank” („Dziewiąta runa”)

Pierwsza w Polsce powieść, której bohaterem jest psycholog – profiler. Dodatkowo rzucony na przygraniczną wieś, by rozwikłać tajemnicze morderstwo sławnej aktorki. Zapowiada się ciekawie? Tak, ja też tak myślałam…

Odkąd pamiętam, lubiłam sięgać po książki z motywem psychologicznym w tle. Kryminały, w których bohaterowie zagłębiają się w meandry psychiki morderców i psychopatów to coś, co wywierało na mnie wielkie wrażenie i zawsze zmuszało do refleksji. Gdy więc w moje ręce wpadła pierwsza część cyklu o profilerze policyjnym, której akcja dzieje się w Polsce, musiałam sprawdzić, z czym to się je. I cóż… Prawie nabawiłam się niestrawności. Dlaczego i dlaczego tylko prawie? O tym niżej.

katarzyna bonda sprawa niny frank recenzja welkinson iambiblioholic

(więcej…)

Jedna chwila zmienia wszystko. Gilly Macmillan – „Dziewięć dni”

Opowieści pisane z perspektywy kilku osób, w dodatku w konwencji thrillera i osnute wokół tajemniczego zaginięcia to coś, na co zapanowała swego rodzaju moda. Tym razem na tapet wzięto dziecko, które bez śladu znika ze spaceru, a jego matka, przez swoje dziwne zachowanie, staje się pożywką dla mediów. Gilly Macmillan okrzyknięto wchodzącą gwiazdą kryminału, a jej debiutancka powieść „Dziewięć dni” sprzedała się znakomicie – czy faktycznie jest to tak rewelacyjna historia, która ma szansę zaskoczyć, wzruszyć i zapewnić czytelnikowi przyjemnie spędzony na lekturze czas?

Rachel Jenner po rozwodzie samotnie wychowuje syna. Kocha go i stara się być dobrą matką, tym bardziej więc jest załamana, gdy pewnej niedzieli, podczas spaceru po lesie, Ben nagle znika bez żadnego śladu. Kobieta obwinia siebie, bo przecież to ona pozwoliła chłopcu pobiec samotnie przodem, ale przecież nikt nie jest w stanie przewidzieć tragedii. Policja wszczyna poszukiwania, ale gdy nie przynoszą rezultatu, jasne staje się, że Bena porwano. Rozpoczyna się wyścig z czasem, by odnaleźć sprawcę, a media społecznościowe huczą od spekulacji, nie zostawiając na Rachel suchej nitki… Ale czy matka naprawdę skrzywdziła dziecko? (więcej…)

Stosik #2

Dawno, oooj dawno stosików nie było, a to dlatego, że postanowiłam trochę ograniczyć pieniądze wydawane w ogromnych ilościach na książki. Nie do końca się to udało, bo co może się równać nowym tomom na półce jeszcze pachnącej drewnem? No właśnie. Dlatego zapraszam Was na drugi w tym roku stosik!

Kilka z prezentowanych książek już na blogu recenzowałam, więc serdecznie zapraszam Was pod wskazane adresy, jeśli jakaś pozycja wydała Wam się interesująca. A teraz ruszamy!

welkinson iambiblioholic recenzje książek dziewczyna z portretu mort marsjanin osobliwy dom pani peregrine światło którego nie widać zero pratchett (więcej…)

Chyłka i Zordon vol 2. Remigiusz Mróz – „Zaginięcie”

Oto druga część przygód Chyłki i Zordona w świecie przepisów prawnych i sądowych batalii. Bohaterowie ponownie muszą zewrzeć szyki, by wybronić klientów z beznadziejnej, jak się wydaje, sytuacji. Czy im się to uda?

Chyłka odbiera w środku nocy telefon od dawnej znajomej ze szkoły, obecnie żony jednego z najbogatszych mężczyzn w kraju. Przerażona kobieta prosi prawniczkę, by broniła ją i jej męża, ponieważ bez śladu zaginęła ich córka, a nic nie wskazuje na to, by jakiekolwiek włamanie miało miejsce. Chyłka bez zastanowienia postanawia podjąć się zadania i razem z Zordonem zagłębiają się w szczegóły pozornie beznadziejnej i oczywistej sprawy. Z czasem jednak na jawy zaczynają wychodzić coraz bardziej niepokojące informacje i niecodzienne powiązania, wskazujące na to, że nic nie jest takie, jakim wydaje się być i że to może wcale nie rodzice postanowili pozbyć się swojego dziecka…

remigiusz mróz zaginięcie recenzja iambiblioholic welkinson (więcej…)

W pogoni za cieniem. Ingar Johnsrud – „Naśladowcy”

Mroczne eksperymenty, krwawe masakry, nieuchwytny morderca bez twarzy i śledztwo przynoszące zaskakujące informacje – tak w dużym skrócie można opisać pierwszą powieść spod pióra norweskiego dziennikarza, Ingara Johnsruda. Oto nowy głos na scenie skandynawskich kryminałów – czy warto wysłuchać, co ma do powiedzenia?

Oslo. Opinią publiczną wstrząsa informacja o tragicznym w skutkach napadzie na siedzibę pewnej religijnej organizacji – Światło Boga, w wyniku której śmierć poniosło kilka osób. Próbę wyjaśnienia okoliczności zbrodni podejmuje nadkomisarz Fredrik Beier, jednak szybko okazuje się, że sprawa jest dużo bardziej skomplikowana, niż wydawało się na początku, a tajemniczy sprawca w bardzo inteligentny sposób pogrywa sobie z prowadzącymi śledztwo i niestrudzenie zmierza do wybicia wszystkich, którzy kierowali stowarzyszeniem…  W dodatku kolejne tropy ujawniają, że nie chodzi tu o zwyczajne porachunki na tle religijnym, a eksperymenty rasowe z czasów drugiej wojny światowej w tajemniczy sposób wiążą się ze sprawą. Przed zespołem Fredrika staje trudne i niebezpieczne zadanie znalezienia sprawcy oraz ukrywających się członków Światła Boga…

(więcej…)

Akcja inwigilacja! Marc Elsberg – „Zero”

Żyjemy w czasach, kiedy technologia stała się dla nas czymś tak zwyczajnym, jak obecność prądu czy bieżącej wody w naszych mieszkaniach. W tym momencie zdecydowana większość z nas nie wyobraża sobie dnia bez sprawdzenia, co słychać na Facebooku, Twitterze i YouTube, a dostęp do Internetu jest tak powszechny, że właściwie w każdym miejscu można z niego skorzystać. Smartfony, tablety, laptopy czy inteligentne zegarki – a nawet inteligentne okulary nie są już przedmiotami rodem z powieści science-fiction, ale jak najbardziej realną codziennością. Widzimy w nich wiele dobrego i niewątpliwie ułatwiają nam codzienną egzystencję, ale… Co, gdyby za owymi ułatwieniami stało coś więcej? Co, gdyby właściciele wielkich i popularnych portali społecznościowych próbowali manipulować nami i wykorzystywać nas do swoich celów, kryjąc się za chęcią czynienia dobra dla innych?

Marc Elsberg w swojej najnowszej powieści „Zero” przedstawia nam świat z pozoru przypominający świat z przyszłości. Powszechna obecność nowych technologii, aplikacje poprawiające jakość życia i oferujące nawet pomoc w jego totalnej zmianie, a także… możliwość sprzedawania swoich danych osobowych, bo przecież i tak wszędzie nas podglądają i wiedzą o nas wszystko. Nasza zdolność kredytowa, ulubione knajpy, programy lojalnościowe, często odwiedzane sklepy czy najczęściej kupowane produkty – to dane powszechnie znane. Obecne wszędzie kamery kontrolują każdy nasz ruch, nasze rozmowy są podsłuchiwane, wiadomości czytane, anteny GPS zapisują miejsce naszego pobytu… Anonimowość to fikcja, chyba że wiesz, jak się zabezpieczać. Brzmi jak fantastyka? Tylko pozornie, bo przecież w takiej rzeczywistości obecnie żyjemy i choć nie zastanawiamy się nad tym, to każdy nasz krok jest uważnie śledzony. Niewątpliwie ogromne zalety technologicznego postępu i fakt, jak bardzo ułatwia nam życie nie podlegają dyskusji, ale każdy medal ma dwie strony.

marc elsberg zero recenzja welkinson iambiblioholic

(więcej…)

Podsumowanie stycznia + stosik #1

Styczeń się skończył, a zatem nadszedł czas podsumowań!

Jako że pierwszy miesiąc roku nie jest najlepszym czasem na książkowe aktywności dla studenta, sporo czasu zabrało mi wertowanie skryptów i lektur do egzaminów. Mimo wszystko jednak udało mi się przeczytać w styczniu 6 książek.

welkinson iamiblioholic recenzje bonda mróz nezbo clare marwood

(więcej…)

Młodociane morderczynie. Alex Marwood – „Dziewczyny, które zabiły Chloe”

Trzy dziewczynki poznały się gorącego, wakacyjnego ranka. Wieczorem zostały już tylko dwie, z rękami splamionymi krwią niewinnego dziecka. Od tej pory ich życie nigdy nie będzie wyglądać tak samo…

Ani Jade, ani Bel nie mają ochoty powracać do przeszłości. Obie dostały nowe tożsamości i budują życie na kruchych fundamentach tajemnicy i całej górze kłamstw. Każdego dnia boją się, że jakiś szczegół zdradzi, kim naprawdę są i co zrobiły w przeszłości. Nie podejrzewają nawet, że jeszcze kiedykolwiek się spotkają, w końcu zasady warunkowego zwolnienia zakazują im utrzymywania jakichkolwiek kontaktów ze sobą. A jednak przypadek, los czy też przeznaczenie w postaci grasującego mordercy ponownie splata ich losy i po latach Jade i Bel, już jako Kirsty i Amber, spotykają się ponownie, by przekonać się, jak odmiennie potraktował je los.

dziewczyny które zabiły chloe alex marwood recenzja welkinson iambiblioholic

(więcej…)