Zła teściowa czy synowa-intrygantka? Recenzja książki: Michelle Frances, „Ta dziewczyna”

Stereotypy o teściowych są już tak utrwalone w naszej kulturze, że kolejne dowcipy czy docinki nikogo nie dziwią. Wszak powszechnie wiadomo, że wybranka ukochanego syna nigdy nie będzie dość dobra, bo syn zasługuje na kogoś idealnego. Co jednak, gdy teściowa ma rację i dziewczyna jej dziecka nie jest do końca fair? I co wtedy, gdy matka właściwie też swoje za uszami ma?

Laura Cavendish jest producentką filmową. Nie narzeka na finanse, a ze swoim jedynym synem Danielem ma doskonały kontakt. Chce dla niego jak najlepiej, nic więc dziwnego, że gdy pojawia się na horyzoncie Cherry, wybranka Daniela, Laura chce się z nią zaprzyjaźnić, nawet jeśli trochę jej przykro, że chłopak spędza z nią mniej czasu niż wcześniej. Coś jednak jest w Cherry, coś, co nie daje Laurze spokoju. Czy dziewczynie chodzi o Daniela, czy o jego życie?

„Ta dziewczyna” to thriller, w którym przeraża człowiek i to, jak daleko może posunąć się, by osiągnąć swój cel. Czy wiesz, jakie demony kryją się w ludzkiej psychice? Co zrobisz, by dopiąć swego? Posuniesz się do manipulacji, kłamstwa czy… czegoś gorszego?

Ta dziewczyna, Michelle Frances, recenzja książki

(więcej…)

Czy można ufać komukolwiek? Recenzja książki: B.A. Paris, „Na skraju załamania”

„Na skraju załamania” to druga książka autorki znanej z bestselerowego thrillera „Za zamkniętymi drzwiami”, którego nie miałam okazji jeszcze czytać. Podchodząc do lektury nie wiedziałam więc, czego się spodziewać. Po tym, co otrzymałam w najnowszej powieści Paris jestem pewna, że niedługo sięgnę także po jej debiut, chociaż nie mogę powiedzieć, żeby była to książka bez wad…

Cass Anderson wiedzie całkiem szczęśliwe życie. Po niedawnej śmierci matki powoli wraca na prostą, jest wspierana przez kochającego męża i przyjaciółkę, czerpie radość z pracy w szkole i wydaje się, że wszystko jest na dobrej drodze. Ale… Jedna noc zmienia wszystko. Cass, wracając do domu po imprezie i wybierając drogę przez las nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo wpłynie to na jej życie. Zauważa samochód stojący na poboczu, a w nim kobietę, ostatecznie jednak nie sprawdza, czy nie potrzebuje ona pomocy. A potem okazuje się, że kobietę zamordowano,  Cass zaczyna dostawać głuche telefony i powoli popada w obłęd… Sytuacji nie poprawia fakt, że coraz częściej nie może przypomnieć sobie, czy danego dnia wzięła leki albo czy rzeczywiście umówiła się ze znajomymi. Jak ufać innym, skoro trudno zaufać sobie?

Na skraju załamania. B. P. Paris, recenzja książki

(więcej…)

[PRZEDPREMIEROWO] Dokąd zaprowadzi nas kreda? Recenzja książki: C.J. Tudor, „Kredziarz”

Na pewno nie raz mieliście tak, że widzieliście jakąś książkę dosłownie wszędzie. Ja tak właśnie miałam z „Kredziarzem”, intrygującym debiutem, do lektury którego dodatkowo zachęcały mnie pozytywne opinie. Musiałam więc przeczytać – a czy podzielam zachwyty wielu recenzentów? I tak, i nie.

Klimat późnych lat 80, paczka przyjaciół, dziwne rysunki kredą i ciało dziewczyny, do którego prowadziły tajemnicze symbole, prawie jak w grze w podchody. To było 30 lat temu i wydawałoby się, że sprawa została wyjaśniona, a morderca odnaleziony. Przeszłość jednak powraca i po latach od tych dramatycznych wydarzeń jeden z członków paczki, Ed, otrzymuje kopertę, a w niej jedynie kredę i rysunek człowieka z pętlą na szyi. Co oznacza tajemnicza przesyłka? Czy Ed rozwikła tajemnice z przeszłości?

„Kredziarz” to historia, która opowiada o losach piątki przyjaciół. 12 latkowie spędzają beztrosko czas i wpadają na pomysł porozumiewania się ze sobą za pomocą symboli rysowanych kredą. Wszystko działa świetnie do momentu, gdy zaczyna dochodzić do tajemniczych śmierci, a znaki pojawiają się w miejscach, gdzie żadne z przyjaciół ich nie zostawiało…

Cj.J. tudor - kredziarz, recenzja książki

(więcej…)

[PRZEDPREMIEROWO] Jawa czy sen? Recenzja książki: A. J. Finn, „Kobieta w oknie”

Czy thrillery i kryminały powinny cechować się wartką akcją, by być dobrymi, trzymającymi w napięciu historiami? Otóż – nie muszą, a doskonałym przykładem na to jest „Kobieta w oknie”, która wciąga, choć nie od pierwszej strony, jednak kameralny klimat tej historii wywołuje dreszcze.

Anna Fox była niegdyś spełnioną panią psycholog, która miała szczęśliwą rodzinę. Teraz jednak, dręczona agorafobią, od miesięcy nie wychodzi z domu, w którym mieszka całkiem sama. Straciła rodzinę i karierę, nie ma znajomych, a wolny czas spędza na obserwowaniu sąsiadów, oglądaniu starych filmów oraz w Internecie. Pewnego dnia, gdy jak zwykle śledzi poczynania innych ludzi przez obiektyw swojego Nikona, zauważa coś, czego widzieć nie powinna, nikt jednak nie chce jej wierzyć. Kobieta wpada w coraz większą obsesję na punkcie tej sprawy, choć wychodzące na jaw coraz to nowe sekrety jedynie wszystko komplikują…

Kobieta w oknie, A. J Finn, recenzja książki

(więcej…)

[PRZEDPREMIEROWO] Czyste szaleństwo! Recenzja książki: „Grzesznica”, Petra Hammesfahr

„Grzesznica” to opowieść, na podstawie której nakręcono serial z Jessicą Biel w roli głównej. Ekranizacji nie widziałam, jednak po lekturze książki zdecydowanie będę musiała braki nadrobić. Historia podobała mi się i wpisała się idealnie w moje czytelnicze gusta. To opowieść psychologiczna, mroczna, pełna tajemnic i niedopowiedzeń, jednak niepozbawiona przy tym niestety wad. Co mi się w tej książce podobało, a co nie bardzo?

Cora Bender wiedzie na pozór spokojne i uporządkowane życie. Mąż, dziecko, praca… Jednak pewnego dnia, podczas wycieczki na plażę, w gorące, letnie popołudnie dochodzi do tragedii – Cora zabija nieznajomego mężczyznę. Bez wyraźnego powodu. W wyniku prowadzonego śledztwa kobieta uznana zostaje za niepoczytalną, jednak czy rzeczywiście zabiła gnana szaleństwem? A może prawda jest zupełnie inna i tkwi gdzieś wśród wielu, wielu kłamstw?

Grzesznica - Petra Hammesfahr, recenzja książki

(więcej…)

Podsumowanie roku 2017 – najlepsze i najgorsze książki

Rok 2017 dobiega końca, nadchodzi zatem czas podsumowań. Nie będę jednak robić typowego podsumowania, tak samo, jak nie tworzyłam takich przez cały rok. Nie mam w planie również robić postanowień na rok 2018, co najwyżej założę sobie, że chciałabym czerpać większą przyjemność z czytania. O tym, dlaczego tak, a nie inaczej, rozwodzić się teraz nie będę, ponieważ to temat na oddzielmy wpis, powiem jedynie, że nie liczyłam, ile książek w ciągu tego roku przeczytałam – i dobrze mi z tym! 🙂

Zatem w ramach podsumowania przedstawię Wam najlepsze i najgorsze książki 2017 roku. Jedziemy!

książki - blog ksiązkowy iambiblioholic, podsumowanie roku

 

(więcej…)

Recenzja książki: „Czasami kłamię” – Alice Feeney

„Czasami kłamię” to powieść, o której wiele słyszałam,  myślałam więc, że wiem, czego powinnam się spodziewać. Ot, thriller psychologiczny, pewnie trochę psycho- i socjopatów i jakiś zwrot akcji. Cóż, prawda jest taka, że na to, co ta książka robi z czytelnikiem nie można być przygotowanym. O tym dlaczego – poniżej.

Amber Reynolds to prezenterka radiowa. Święta Bożego Narodzenia w 2016  roku spędza w szpitalu pogrążona w śpiączce i nie pamięta, co się stało. Nie pamięta lub tylko tak mówi, bo Amber czasami lubi kłamać. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że niektóre obrażenia na ciele kobiety wskazują na przemoc wcześniejszą, niż wypadek, który przykuł ją do szpitalnego łóżka.

Wszystko zaczyna się niedługo przed świętami, kiedy to Amber dostaje ultimatum: albo sprawi, że szefowa ją polubi, albo straci pracę. Próbuje więc różnych sposobów na to, by zostać w programie. Nie jest jednak do końca fair zarówno z samą szefową, Madeleine, jak i z czytelnikami…

Czasami kłamię - Alice Feeney, recenzja książki. iambiblioholic, blog recenzencki

(więcej…)

„Dziewczyna bez skóry” – Mads Peder Nordbo

„Dziewczyna bez skóry” jest pierwszą książką duńskiego pisarza Madsa Pedera Nordbo na polskim rynku wydawniczym, choć wydał wcześniej już kilka powieści. Autor podbił rynki światowe, a prawa do wydania „Dziewczyny” zostały sprzedane do 14 krajów w bardzo krótkim czasie. Czy tytuł ten został takim hitem zasłużenie? O tym poniżej.

Matthew stracił żonę i nienarodzoną córkę w tragicznym wypadku. Próbując pozbierać się po tych wydarzeniach, przenosi się do Nuuk, niewielkiego miasteczka na Grenlandii, gdzie przyjmuje posadę dziennikarza w lokalnej gazecie. Pewnego dnia redakcją wstrząsa wieść, że w lodowcu odnaleziono zmumifikowanego wikinga, a Matthew zostaje oddelegowany do relacjonowania odkrycia, które ma być sensacją na skalę światową. Niestety jednak, kilka dni po odkryciu policjant pilnujący mumii zostaje zabity, a tajemniczy człowiek z lodu ginie bez śladu. Matthew, próbując dociec, co się stało, trafia na ślad niewyjaśnionych, brutalnych morderstw sprzed 40 lat. W prywatnym śledztwie pomaga mu młoda dziewczyna, która niedawno opuściła więzienie po odsiadce wyroku za zabójstwo. Czy możliwe jest, że stare sprawy w jakiś sposób łączą się z zabójstwem funkcjonariusza? I gdzie w tym wszystkim jest zmumifikowany mężczyzna?

Mads Peder Norbdo - Dziewczyna bez skóry, recenzja na blogu książkowym iambiblioholic, welkinson recenzuje

(więcej…)

[PRZEDPREMIEROWO] Riley Sager – „Ocalałe”

„Ocalałe” to powieść reklamowana na okładce przez samego Stephena Kinga jako najlepszy thriller 2017 roku. Nie mogę powiedzieć, żebym się z nim zgodziła, choć z pewnością nie jest to  książka zła. Jednak czytałam w swoim życiu chyba zbyt dużo powieści z tego gatunku, by dać się zupełnie porwać tej historii i czuć zaskoczenie. Ale do rzeczy.

Quincy Carpenter ma szczęście, choć może trudno mówić o szczęściu w sytuacji, gdy wszyscy twoi przyjaciele giną na twoich oczach w domku Pine Cottage, a ty jako jedyna uchodzisz z życiem. Quincy jednak przetrwała, stając się tym samym jedną z Ocalałych – trzech kobiet, które cudem uniknęły śmierci w krwawych masakrach. Dziewczyna wyparła z pamięci większość wydarzeń tamtej tragicznej nocy i zapewne dzięki temu z czasem ułożyła sobie życie, odcinając się od tego, co mogłoby przypomnieć jej przeszłość. Przeszłość jednak i tak daje o sobie znać, gdy po 10 latach od Pine Cottage dociera do niej wiadomość o nagłej śmierci jednej z pozostałych Ocalałych, a druga z nich, która przez wiele lat się ukrywała, składa jej niezapowiedzianą wizytę. Z czasem sytuacja zaczyna się komplikować coraz bardziej, a ułożone życie Quincy powoli rozpada się na kawałki…

Riley Sasger - Ocalałe. Recenzja książki. Blog iambiblioholic

(więcej…)

Wymazać wspomnienia? Wendy Walker – „Nie wszystko zostało zapomniane”

Motyw manipulacji z pamięcią jest szalenie ciekawy, dlatego po „Nie wszystko zostało zapomniane” sięgnęłam z ogromną ciekawością i nadzieją na doskonałą lekturę. Nie zawiodłam się, choć początek zaniepokoił mnie i bałam się, że jednak nie zainteresuje mnie ta książka. Na szczęście się myliłam, a o tym, dlaczego to jest pozycja warta przeczytania oraz co mi się nie spodobało – poniżej.

Na imprezie brutalnie zgwałcono i pobito nastolatkę, Jenny Kramer. Jej rodzina szybko podejmuje decyzję, by wymazać z jej umysłu traumatyczne wspomnienia i poddać ją leczeniu, które sprawi, że zapomni o gwałcie i będzie mogła żyć normalnie. Szybko jednak okazuje się, że cudowny lek może i usunął wspomnienia, ale emocji i uczuć z nimi związanymi już nie. Dziewczyna nie daje rady z nagromadzeniem negatywnych emocji niepowiązanymi w jej umyśle z żadnymi wydarzeniami. Jej rodzice szukają pomocy dla córki, jednak przy okazji wychodzą na jaw długo skrywane tajemnice, a nie wszyscy grają w tej grze do końca fair…

Nie wszystko zostało zapomniane, Wendy Walker - recenzja na blogu iambiblioholic, welkinson recenzuje

(więcej…)