[Book Tour] Facet poszukiwany! Recenzja: Małgorzata Falkowska – „Mąż potrzebny na już”

Czasem nawet ja, mająca zamiłowania do mrocznych klimatów i zaczytująca się najczęściej w kryminałach, horrorach i fantastyce, odczuwam potrzebę rozerwania się przy czymś lekkim, przyjemnym i niezobowiązującym. Debiutancka powieść Małgorzaty Falkowskiej, opisywana jako komedia z nutą romantyzmu, wydawała się więc idealnym wyborem na ten czytelniczy odpoczynek od cięższych historii. Czy spełniła swoją rolę?

Sześć przyjaciółek, 28-letnich singielek, co roku na wspólnym Sylwestrze dzieli się postanowieniami na kolejny rok. Bernadetta zaskakuje wszystkich, łącznie z samą sobą, gdy wpada na pomysł znalezienia sobie męża w ciągu najbliższych 365 dni. Mimo pomocy dziewczyn i rodziny (nie zawsze mile widzianej), okazuje się to zadaniem zdecydowanie niełatwym… Czy mimo wielu niepowodzeń i rozczarowań, Berce uda się poznać miłość i zrealizować postanowienie?

welkinson recenzja książka iambiblioholic małgorzata falkowska mąż potrzebny na już

(więcej…)

Trudne relacje… „Zanim się pojawiłeś” – Jojo Moyes

Przyznam, że bestsellerowe „Zanim się pojawiłeś” długo nie gościło w moich czytelniczych planach. Raz, że nie jestem miłośniczką tego rodzaju historii, a dwa – zazwyczaj to, co jest wszędzie wychwalane, mnie zwyczajnie zawodzi. Niestety, i tym razem nie mogę podzielić wszystkich zachwytów nad powieścią… Dlaczego? O tym poniżej.

Dwudziestosześcioletnia Lou pracuje od dawna w kawiarni Bułka z Masłem. Lubi swoją pracę i lubi oryginalne ubrania oraz buty, lubi też swoje uporządkowane, małe życie w niewielkim miasteczku u boku długoletniego chłopaka Patricka. Wszystko zmienia się jednak, gdy pewnego dnia kawiarnia zostaje zamknięta, a Lou dostaje pracę jako opiekunka sparaliżowanego Willa – byłego biznesmena o niezbyt sympatycznym sposobie bycia. To, co początkowo miało być dla dziewczyny okazją na wspomożenie finansowo rodziny, z czasem staje się czymś więcej, czymś, co zmieni ją i jej życie na zawsze.

jojo moyes zanim się pojawiłeś me before you recenzja książka welkinson iambiblioholic

(więcej…)

Wiecznie młodym być, czyli „Wiek Adaline”

Nieśmiertelność często pojawia się w literaturze i filmie. Nic dziwnego, wieczne życie i brak strachu przed śmiercią to coś, czego ludzie pragnęli od niepamiętnych czasów. Od zawsze szukano sposobów na oszukanie przeznaczenia i pozostanie wiecznie pięknym i młodym. Co jednak, gdy nieśmiertelność dostanie się przypadkiem i jest się jedyną na świecie osobą bez widma wizyty kostuchy nad sobą? Czy wieczna młodość to dar, czy może raczej… przekleństwo?

iambiblioholic recenzje wiek Adaline
Źródło: filmweb.pl

Adaline Bowman urodziła się w 1908 roku. Była zwyczajną dziewczyną  prowadzącą spokojne życie, aż pewnego dnia wypadek samochodowy, w którym uczestniczyła odmienił wszystko – to wtedy bowiem wydarzyło się coś, co sprawiło, że jej organizm przestał się starzeć. Nikt nie potrafił w żaden sposób wyjaśnić, co dokładnie tamtego dnia zaszło, ale jedno było pewne: dziewczyna miała na zawsze pozostać młoda. Z biegiem czasu zaczęła wzbudzać niemałe zainteresowanie swoim wyglądem, i to nie tylko wśród znajomych, ale także i służb specjalnych. Wtedy to rozpoczęła się tułaczka po świecie i ucieczka przed tymi, których znała.

(więcej…)