Przypadek czy przeznaczenie? Sebastian Fitzek – „Kolekcjoner oczu”

Przeznaczenie czy przypadek? Co rządzi ludzkim losem? A może sami go tworzymy?

Sebastian Fitzek to mistrz thrillerów – przekonuję się o tym po raz kolejny. Choć nadal pozostaję zauroczona jego „Terapią” i stoi ona na pierwszym miejscu na liście ukochanych książek z tego gatunku, to „Kolekcjoner oczu” zawiesił poprzeczkę bardzo wysoko. Co mnie tak urzekło w tej historii?

welkinson iambiblioholic recenzje kolekcjoner oczu sebastian fitzek

Cały Berlin żyje doniesieniami o najnowszych ofiarach psychopatycznego mordercy. Najpierw zabija matkę, potem porywa dziecko i ukrywa je, dając zrozpaczonemu ojcu 45 godzin na jego odnalezienie. Po tym czasie dziecko umiera, a odnajdywanym zwłokom za każdym razem brakuje lewego oka. Kolekcjoner oczu, jak go ochrzczono, nie zostawia żadnych śladów, więc policja nie trafiła do tej pory na żaden jego trop. Wszystko zmienia się, gdy Alexander Zorbach, były policjant, obecnie pracujący jako dziennikarz, gubi na miejscu zbrodni swój portfel. Co bardziej podejrzane, mężczyzna posiada niebywale ogromny zasób informacji dotyczących ostatniego morderstwa… Kiedy do gry wkracza niewidoma fizjoterapeutka, która twierdzi, że jej ostatnim pacjentem był mężczyzna odpowiedzialny za zbrodnie, sytuacja staje się jeszcze bardziej zagmatwana. Rozpoczyna się szaleńczy wyścig z czasem, by złapać sprawcę i odnaleźć dzieci – czy uda się rozwikłać tajemnicę niezwykłych wizji niewidomej kobiety i złapać psychopatę? (więcej…)

Top 10 dziwnych haseł z Google, które mogą zaprowadzić na blog z recenzjami

Statystyki na blogu to coś, co niezmiernie pociąga każdego początkującego blogera. Rosnące z każdym dniem słupki odwiedzin wprawiają niewinne serca świeżaków w drżenie, a każdy nowy komentarz przyjmowany jest odkorkowywaniem ruskiego szampana przy akompaniamencie „We are the champions” nieśmiertelnego zespołu Queen.

Niestety bądź stety, im dalej w las, tym więcej drzew i ekscytacja każdym nowym gościem maleje… I maleje…
iambiblioholic recenzje welkinson (więcej…)

Lepiej nie dotykaj… Tahereh Mafi – „Dotyk Julii”

Dystopia z miłością w tle… czy może raczej miłość z dystopią w tle? Ile czego mamy w tej historii i czy proporcje nie są aby naruszone?

Odnoszę wrażenie, że tak, jak swego czasu przyszła do nas moda na wampiry i paranormalne romanse, tak teraz hitem literatury młodzieżowej stały się opowieści osadzone w przyszłości niewiele mającej wspólnego z powiedzonkiem „I żyli długo i szczęśliwie”. Antyutopijna przyszłość, romans i oczywiście bohaterka stawiająca czoła systemowi i całemu złu, jakie wyrządził   w tym nowym, smutnym świecie – brzmi znajomo?

welkinson recenzje iambiblioholic
Źródło: Lubimyczytać.pl

Debiutancka powieść Tahereh Mafi, Dotyk Julii” to historia dziewczyny, której dotyk zabija. I właściwie na tym mogłabym zakończyć opis fabuły… Albo dodać do niej jeszcze wizję partii rządzącej wszystkim i mającej pod kontrolą cały świat, o którym nota bene nie wiemy właściwie nic poza tym, że jest zupełnie inny od tego, który znamy teraz. Mam wrażenie, że autorka zainspirowała się złymi wróżbami ekologów o nieodwracalnych zmianach spowodowanych destrukcyjnym działaniem człowieka. Partia owa o wdzięcznej nazwie Komitet Odnowy zamyka Julię w szpitalu psychiatrycznym ze względu na jej odmienność i stanowienie zagrożenia dla innych ludzi. (więcej…)

Każda utopia ma mroczne strony. Dmitry Glukhovsky – „Futu.re”

Nieśmiertelność od zawsze była marzeniem ludzkości – któż by nie chciał żyć wiecznie i nie obawiać się, że straci najbliższych? Wyobraźmy sobie jednak, że ludzie naprawdę przestali umierać. Co by się stało za kilkaset lat, gdy miejsca na Ziemi byłoby coraz mniej?

welkinson recenzje imabiblioholic„Futu.re” to najnowsza powieść autora znanego z „Metra 2033” Dmitrija Głuchowskiego. Choć jego nowa książka także osadzona jest w przyszłości i utrzymana w klimacie science fiction, nie ma wiele wspólnego z wcześniejszą książką Rosjanina. Poza tym, że futurystyczny świat ani trochę nie rysuje się w kolorowych barwach…

Przyszłość. Ludzkość pokonała swojego odwiecznego wroga – śmierć. Teraz Ziemię zasiedlają szczęśliwi, wiecznie młodzi i nieśmiertelni mieszkańcy, zamknięci między wieżowcami sięgającymi chmur. Dostęp do prawdziwego nieba jest zarezerwowany tylko dla najbogatszych, a zwykli ludzie zadowalają się imitacjami wszystkiego – bo rzeczy wykonane z kompozytu – materiału zastępującego każdy inny materiał, są tańsze, trwalsze, lepsze… W tym świecie nie ma miejsca na starość, brzydotę i prawdziwe życie.

(więcej…)

Krystyna w krainie nałogu. Małgorzata Halber – „Najgorszy człowiek na świecie”

Zastanawialiście się kiedyś, czy ta kobieta, którą codziennie spotykacie na przystanku jest alkoholiczką? Odpowiecie: jasne, że nie jest, w końcu ma pracę, dzieci, dom… A to wcale tak nie działa. Małgorzata Halber w swojej debiutanckiej książce podejmuje próbę wytłumaczenia, na czym tak naprawdę polega alkoholizm i skąd się bierze. Z jakim skutkiem?

welkinson iambiblioholic recenzje

Małgorzata Halber, dziennikarka muzyczna znana między innymi z Vivy, postanowiła opowiedzieć światu o swoim uzależnieniu od alkoholu. W literackim debiucie – „Najgorszym człowieku na świecie” – dzieli się z odbiorcą relacją ze świata nałogu – a opowieść to niezbyt optymistyczna.

(więcej…)

E. L. James pisze nową książkę!

recenzje iambiblioholic welkinson
Źródło: empik.com

Dobra wiadomość dla wszystkich fanów twórczości E. L. James. Autorka znana z bestsellerowej serii o pięćdziesięciu twarzach Greya – rekina biznesu o specyficznych gustach i posiadacza pokoju zabaw (w którym, o dziwo, nie trzyma Xboksa!). Jak wiadomo, seria powstała pierwotnie jako fanfiction innej doskonale znanej i także bestsellerowej sagi, wzruszającej opowieści o tym, jak ważnym jest, by mieć chłopaka – najlepiej takiego, który „sparkluje” w słońcu i jest wampirem.

(więcej…)

Stosik, czyli na co ostatnio wydałam pieniądze

Życie studenta nie jest łatwe, a już zwłaszcza takiego, który pisze pracę dyplomową. Poszukiwanie i przeglądanie literatury do mojego licencjatu zabrało mi ostatnio sporo czasu… Ale nie przeszkodziło w buszowaniu po księgarniach. Dlatego postanowiłam zrobić przerywnik od recenzji i chciałabym podzielić się z wami moimi marcowymi książkowymi zdobyczami. Będzie to tym samym mała zapowiedź tego, czego możecie się spodziewać w kolejnych recenzjach.

iambiblioholic recenzje by welkinson

(więcej…)

Herkules i kryminalne zagadki. Agatha Christie – „Dwanaście prac Herkulesa”

Żadnemu fanowi kryminałów nie trzeba przedstawiać postaci Herkulesa Poirot – belgijskiego detektywa o zadziwiającej inteligencji, dla którego żadna sprawa nie jest zbyt trudna do rozwiązania. Pojawia się w ponad trzydziestu książkach Agathy Christie, rozwiązując zagadki i popisując się przenikliwością.

„Dwaniambiblioholic, recenzjeaście prac Herkulesa” to zbiór opowiadań, powiązanych właśnie postacią detektywa. Urażony przez znajomego sugerującego, że imię „Herkules” zupełnie do niego nie pasuje, postanawia efektownie zakończyć swoją karierę, łącząc historię mitycznego Herkulesa z kryminalnymi zagadkami. Do rozwikłania wybiera tylko te, które są dla niego szczególnie ciekawe, stanowią wyzwanie i… mają coś wspólnego z herosem. Rozwiązuje dwanaście spraw, wykazując się sprytem i przenikliwością mu właściwą, wprawiając często w zaskoczenie uczestników wydarzeń.

(więcej…)

Nawet śmierć ma serce. Markus Zusak – „Złodziejka książek”

Wojna, Śmierć, książki i dziewczynka, nagle pozbawiona wszystkiego, co znała i kochała. Jakie wrażenia wywołuje w czytelniku ta opowieść i jak do całej historii mają się czasy, w których się rozgrywa? Zapraszam na recenzję.

DROBNA UWAGA
Na pewno umrzecie.

Jest styczeń 1939 roku. Pociąg do Monachium, a w nim dziewięcioletnia dziewczynka wraz z matką i młodszym bratem. Dzieci jadą, by zacząć nowe życie w rodzinie zastępczej – takiej, która ma pieniądze, by ich utrzymać. Do celu podróży nie dotrze jednak cała trójka – tutaj Śmierć po raz pierwszy spotyka Liesel, gdy przychodzi zabrać jej brata. I to na jego pogrzebie, w mieście bez nazwy, dziewczynka kradnie swój pierwszy tom, który rozpocznie jej przygodę ze słowami i zapoczątkuje miłość do książek – i oczywiście ich kradzieży.

(więcej…)

Cmentarz, śmierć i tajemnica, czyli Stephen King – „Cmętarz zwieżąt”

Jestem fanką horrorów. Lubię się bać, uwielbiam mroczny, ciężki klimat, gęstniejący z każdą chwilą, a do tego niewyjaśnione zjawiska… Dlatego też niedawno sięgnęłam po jedną z powieści mistrza grozy, Stephena Kinga. Nie jest to pierwsza książka tego autora, jaką miałam okazję czytać, ale już podejrzewam, że zajmie miejsce wśród moich ulubionych. Dlaczego? O tym niżej.

Cmętarz zwieżąt

Doktor Creed wraz z rodziną wprowadza się do nowego domu w spokojnej okolicy. Zmienia pracę, poznaje nowych ludzi, a nawet znajduje prawdziwego przyjaciela. Wydaje się, że życie rodziny doktora zamienia się w prawdziwą sielankę, ale…

Droga, przebiegająca obok posiadłości Creedów, zabiła w czasie swego istnienia niezliczoną liczbę zwierząt – i nic dziwnego, skoro dniem i nocą przetaczają się po niej ogromne ciężarówki.

(więcej…)