Mroczne dziecko… Recenzja książki: Jenny Blackhurst, „Czarownice nie płoną”

Każdy, kto ogląda horrory i thrillery wie, że dzieci potrafią być przerażające. Niby słodkie i urocze istoty, ale chyba nic nie przeraża bardziej. Doskonale wie o tym Jenny Blackhurst, która obrała za główny temat swojej książki niepozorną dziewczynkę wzbudzającą ogólne przerażenie, będąc uznawana za czarownicę. Czy rzeczywiście posiada nadprzyrodzone moce?

Imogen jest psychologiem dziecięcym. Wraz z mężem powraca do rodzinnego miasteczka, by rozpocząć w nim pracę i zamieszkać w odziedziczonym po matce domu. Pierwsza sprawa, którą się zajmuje w nowej pracy, to sprawa osieroconej dziewczynki, która straciła w pożarze rodziców i brata. Imogen szybko się orientuje, że wokół Ellie panuje dziwna atmosfera, a wśród mieszkańców miasteczka krążą niecodzienne historie na temat rzekomych mrocznych mocy dziewczynki. Imogen nie wierzy w te opowieści i chce pomóc Ellie uporać się z traumą, jednak następujące po sobie wydarzenia wystawiają ma próbę przekonania kobiety. Kto jest rzeczywiście winny?

Czarownice nie płoną Jenny Blackhurts recenzja książki

(więcej…)