[PRZEDPREMIEROWO] Recenzja książki: Karen Cleveland, „Muszę to wiedzieć”

Szczerze przyznam, że dotąd powieści z wątkiem szpiegowskim nie czytałam wiele, jednak opis „Muszę to wiedzieć” na tyle mnie zainteresował, że postanowiłam sprawdzić, czy mi się spodoba. Treść książki to nie do końca to, czego się spodziewałam, bo właściwie jest to bardziej dramat niż thriller szpiegowski, ale czy oznacza to jednocześnie, że książka jest zła? No… niekoniecznie.

Vivian Miller jest analityczką w CIA. Zajmuje się poszukiwaniem rosyjskich szpiegów przebywających na terenie USA. Pewnego dnia, gdy włamuje się do komputera mężczyzny podejrzanego o bycie łącznikiem agentów, znajduje zdjęcie swojego męża. Skąd się tam wzięło i co to oznacza dla niej i dla jej rodziny? Przed Vivian staje niezwykle trudny dylemat. Chronić swój kraj czy rodzinę? I komu może wierzyć?

muszę to wiedzieć karen cleveland recenzja książki

(więcej…)

Miłość czy marzenia? „Światło, które utraciliśmy” – Jill Santopolo

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, jak skomplikowane potrafią być drogi ludzkich losów? Jak często mogą się przeplatać, by znów się rozejść? Dobitnie przekonali się o tym Lucy i Gabe, czyli główni bohaterowie „Światła, które utraciliśmy”. A czy czytelnik, podejmując się lektury tej książki, zwiąże z nią swoje losy czy raczej odłoży na półkę i szybko o niej zapomni?

Lucy i Gabe poznali się w momencie, gdy cały świat wstrzymywał oddech i przyglądał się katastrofie. 11 września 2001 roku rozpoczęła się ich historia, która ciągnie się przez wiele następnych lat. Mimo że oboje czują do siebie chemię i przeżywają swoją znajomość bardzo intensywnie, z czasem okazuje się, że chęć spełniania marzeń i zmieniania świata staje się silniejsza i ich drogi się rozchodzą. Czy jednak ostatecznie?

Jill Santopolo - "Światło, które utraciliśmy, recenzja. Iambiblioholic blog, Welkinson Recenzuje

(więcej…)

Dobro jest wszędzie. Anthony Doerr – „Światło, którego nie widać”

Czy o wojnie, będącej ogromem cierpienia, straty i bólu, można pisać pięknie? Czy wokół wszechobecnego smutku, strachu i niepokoju o każdy kolejny dzień, można osnuć historię, wywołującą ciepłe uczucia i niejednokrotnie uśmiech na twarzy? I czy wśród całego zła, które gotuje człowiek człowiekowi, istnieje jeszcze iskierka nadziei na to, że dobro nie zginęło? „Światło, którego nie widać” to twierdząca odpowiedź na każde z tych pytań… I jeszcze więcej.

Marie-Laure mieszka z ojcem w Paryżu. Po stracie wzroku uczy się żyć od nowa, poznając świat przez słuch i dotyk, w czym pomaga jej miniaturowy model miasta zrobiony przez ojca. Kiedy wybucha wojna, a hitlerowcy wkraczają do Paryża, oboje uciekają do Saint-Malo, miasteczka na wybrzeżu Bretanii. Niebawem miejsce to staje się ostatnim niemieckim bastionem, odpierającym bombowe ataki aliantów. Marie-Laure musi sama radzić sobie w mieście otoczonym ze wszystkich stron ostrzałem i wrogimi żołnierzami. Jednak nie jest to jedynym zmartwieniem dziewczyny – ojciec zostawił jej bowiem na przechowanie pewien dość kłopotliwy przedmiot, którego ktoś namiętnie poszukuje…

W tym samym czasie do Saint-Malo trafia Werner, służący w specjalnym oddziale Wehrmachtu, namierzającej wrogie transmisje radiowe. Dzięki pewnemu zbiegowi okoliczności, los zwiąże go z losem Marie-Laure, co stanie się okazją do rozwiązania pewnej zagadki z dzieciństwa chłopaka.

(więcej…)

O tym, jak trudno być sobą, czyli „Dziewczyna z portretu”

„Dziewczyna z portretu” w reżyserii Toma Hoopera to opowieść o poświęceniu, ogromnej miłości ponad wszystko i o próbie odnalezienia własnej tożsamości. O tym, jak trudno być sobą, gdy inni wokół nie akceptują odmienności, gdy wszystko sprowadza się dla nich do kaprysu, choroby psychicznej bądź zaburzeń chemicznych. I wreszcie o tym, jak ważnym jest, by żyć w zgodzie ze sobą samym. A to wszystko oparte na prawdziwej historii. Czy warto ten obraz zobaczyć?

Dania, początek XX wieku. Małżeństwo malarzy Wegenerów wiedzie szczęśliwe i pełne miłości życie. Wszystko zmienia się jednego dnia, kiedy Gerda prosi swego męża, by w zastępstwie modelki zapozował jej do obrazu, ubrany w damskie elementy garderoby. Wtedy właśnie rodzi się bądź dochodzi do głosu Lili. W Einarze rozpoczyna się przemiana, której on sam nie jest w stanie pojąć, a która rzuca cień na życie jego, Gerdy i na ich szczęśliwe do tej pory małżeństwo, a także wystawia na próbę łączące ich uczucie…

http://1.fwcdn.pl/po/34/75/493475/7716977.3.jpg

(więcej…)