Recenzja książki: Kaira Rouda – „Ten jeden dzień”

Bardzo lubię thrillery psychologiczne. W jakiś sposób fascynują mnie psychopaci i sposób, w jaki myślą, w jaki funkcjonują, a także to, że często na pierwszy rzut oka trudno taką osobę poznać. Nie dziwi więc fakt, że chętnie sięgam po książki, w których motyw ten jest poruszany. Z ciekawością śledzę poczynania bohaterów, szczególnie, jeśli mam okazję wejść w głowę psycho- czy też socjopaty i sama odkrywać, jak bardzo pozory mogą mylić…

„Ten jeden dzień” to opowieść o na pozór szczęśliwym małżeństwie. Mia i Paul mają wszystko – piękny dom, dwóch mądrych synów, pieniądze, a kariera Paula doskonale się rozwija. W dniu, kiedy ich poznajemy, wybierają się na wycieczkę za miasto, by przeżyć razem przyjemny weekend, sami, z dala od trosk, obowiązków i dzieci. Początkowo nic nie wskazuje, aby wycieczka miała się nie udać, choć wiele spraw nie idzie po myśli Paula, który szczegółowo zaplanował czas dla siebie i żony. Im jednak małżonkowie więcej czasu ze sobą spędzają, tym robi się dziwniej…  Jak zakończy się ten wyjątkowy dzień? I czy tylko Paul ma wielkie plany?

kaira rouda ten jeden dzień recenzja książki

Leniwa narracja

Muszę wyznać, że początkowo ta książka mnie nudziła. Wszystko za sprawą narracji – wydarzenia relacjonuje Paul, wtrącając bogate opisy na temat życia swojego i swojej rodziny. Dowiadujemy się , kim jest, co robi i co go spotkało, a także jak poznał Mię. Nie dzieje się jedna nic fascynującego, przez co powieść czytało mi się wolno i niezbyt mnie ta historia wciągnęła. Do czasu. Bo w końcu coś w opowieści Paula zaczyna zgrzytać, a w głowie zapala się czerwona lampka ostrzegawcza… Czy na pewno wszystko, co nam mówi, jest prawdziwe?

Psychopaci są wśród nas

„Ten jeden dzień” to książka z rodzaju tych, które mają wprowadzić czytelnika w błąd. To, co początkowo bierze za pewnik, z czasem zostaje poddane w wątpliwość, jednak to my sami musimy ocenić, co tak właściwie się dzieje. Sami musimy się domyślić. A gdy już zauważymy, co się dzieje, dostrzeżemy nieprawidłowości i zgrzyty na pozornie idealnej fasadzie życia bohaterów, będziemy już tylko coraz bardziej przerażeni. I to właśnie podobało mi się najbardziej.

kaira rouda ten jeden dzień recenzja książki

Tutaj nie ma szybkiej akcji, chociaż suspensów nie brakuje. Moment, gdy wszystko się wyjaśnia może być szokujący, jednak wiele przesłanek wskazywało na to, co się tu dzieje naprawdę. Domyśliłam się już prawie na samym początku, co tu się wydarzy, nie przeszkodziło mi to jednak czerpać przyjemności (hmm…) z tego, jak autorka przybliżyła postać osoby z zaburzeniami psychicznymi oraz szokujący sposób postrzegania przez nią rzeczywistości.

Podsumowując

„Ten jeden dzień” to spokojny, leniwy thriller psychologiczny, opowiedziany z perspektywy jednej osoby. Dość szybko zauważamy, że coś jest nie tak, a odkrywanie kolejnych kart jest jak fascynująca przygoda, choć niezbyt mrożąca krew w żyłach. Książka spodoba się jednak wszystkim, którzy lubią zagłębiać się w ludzką psychikę.

Tagged , , , , , ,

1 - dołącz do dyskusji na temat “Recenzja książki: Kaira Rouda – „Ten jeden dzień”

  1. „Ten jeden dzień” to książka, które na początku może wydawać się bardzo spokojną lekturą. Taka narracja sprawia jednak, że atmosfera grozy wzrasta, a całość może naprawdę zaskoczyć czytelnika. Polecamy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu pozostawienia komentarza.