[PRZEDPREMIEROWO] Czyste szaleństwo! Recenzja książki: „Grzesznica”, Petra Hammesfahr

„Grzesznica” to opowieść, na podstawie której nakręcono serial z Jessicą Biel w roli głównej. Ekranizacji nie widziałam, jednak po lekturze książki zdecydowanie będę musiała braki nadrobić. Historia podobała mi się i wpisała się idealnie w moje czytelnicze gusta. To opowieść psychologiczna, mroczna, pełna tajemnic i niedopowiedzeń, jednak niepozbawiona przy tym niestety wad. Co mi się w tej książce podobało, a co nie bardzo?

Cora Bender wiedzie na pozór spokojne i uporządkowane życie. Mąż, dziecko, praca… Jednak pewnego dnia, podczas wycieczki na plażę, w gorące, letnie popołudnie dochodzi do tragedii – Cora zabija nieznajomego mężczyznę. Bez wyraźnego powodu. W wyniku prowadzonego śledztwa kobieta uznana zostaje za niepoczytalną, jednak czy rzeczywiście zabiła gnana szaleństwem? A może prawda jest zupełnie inna i tkwi gdzieś wśród wielu, wielu kłamstw?

Grzesznica - Petra Hammesfahr, recenzja książki

Na plus

Zacznę może od zalet. A niewątpliwie największą zaletą „Grzesznicy” jest fabuła i jej poprowadzenie. Od samego początku czuć, że z Corą jest coś nie tak. Nie zachowuje się do końca normalnie, mimo że pozornie prowadzi całkiem zwyczajne życie i jest kobietą dążąca do celu. Jednak niektóre jej zachowania pozwalają sądzić, że w przeszłości przeżyła coś, co bardzo mocno na nią wpłynęło. Może się wydawać, że od początku wiadomo, co to było za traumatyczne przeżycie, jednak zapewniam Was – cokolwiek sobie pomyślicie na początku lektury, nie będzie to prawdą. Autorka tak poprowadziła historię Cory, że właściwie nic w tej opowieści nie jest pewne.

Prawdziwe szaleństwo

Cała historia nie opiera się na odnalezieniu mordercy, jak to bywa w klasycznych kryminałach. Tutaj doskonale wiemy, kto i jak zabił, a rzecz cała polega na tym, by dowiedzieć się, dlaczego. Policjant prowadzący śledztwo, Rudolf Govian, próbuje odsiać prawdę od kłamstw, w których gubią się wszyscy, łącznie z Corą. I to kolejna zaleta tej książki. Z niej bije na kilometr szaleństwem. Szczególnie czytając wypowiedzi bohaterki. Podczas lektury można poczuć się niczym w umyśle osoby owładniętej choroba psychiczną. Chwilami trudno się połapać w wypowiedziach Cory, ułożyć sobie spójną historię z tego, co opowiada, właściwie jest to niemożliwe. A nawet jeśli uda się coś z tego wyłuskać, za chwilę i tak ta teoria zostanie obalona.

Wracając jednak na moment do osoby policjanta – trudno mi uwierzyć, by w realnym życiu ktoś z aż taka zaciętością i zaangażowaniem próbował ocalić kompletnie obcą osobę, ale może Govian jest zwyczajnie dobrym człowiekiem. Albo lubi zagadki psychologiczne.

Grzesznica - Petra Hammesfahr, recenzja książki

Trudne tematy

„Grzesznica” podejmuje trudne tematy. Przez całą powieść przewija się mocno wątek religijny, a wręcz fanatyzmu religijnego oraz wpływu toksycznych rodziców na ich dzieci. Delikatna psychika dziecka mocno podatna jest na wpływy, a Hammesfahr doskonale ukazała, jak bardzo zakorzeniają się one w umyśle i zawsze dają o sobie znać. Wszystko tu z czegoś wynika, ma swoją przyczynę i skutek. To, jaka Cora jest obecnie, co robi, myśli i czuje wynika z tego, co przeżyła w przeszłości. Autorka serwuje nam świetną, dobrze zbudowaną psychologiczną opowieść, przerażającą, zaskakującą, mroczną, chwilami mrożąca krew w żyłach.

Zakończenia przewidzieć mi się nie udało i choć odgadłam mniej więcej, w jakim kierunku pójdzie fabuła, nie spodziewałam się, że rozwiązanie będzie właśnie takie. Na pochwałę zasługuje konstrukcja całej historii.

Na minus

Choć historia mi się podobała, nie czytało mi się jej dobrze przez cały czas. A wszystko przez… chaotyczność narracji. Opowieść poznajemy z dwóch linii czasowych – z przeszłości, z perspektywy Cory, oraz z teraźniejszości. Jest to zabieg ciekawy, narracje te przeplatają się ze sobą, rzucając nowe światło na opowieść, jednak w czasie teraźniejszym  panuje problem, jakby narrator nie mógł się zdecydować, komu powierzyć głos. Narracja jest trzecioosobowa, jednak momentami historia opowiadana jest z perspektywy Cory, by za moment przeskoczyć na innego bohatera i to bez ostrzeżenia. W jednej chwili wchodzi do głowy jednego bohatera, by za moment przenieść się w myśli kolejnego. W dodatku równie nieoczekiwanie zmienia się linia czasowa opowieści oraz narrator z trzecio- na pierwszoosobowego. Chaos ten przeszkadzał mi nieco w ogarnięciu historii i sprawiał, że książkę czytało się trudno, choć ostatecznie opowieść utkwiła mi w pamięci i zostanie w niej na długo.

Podsumowując

Choć momentami można pogubić się w historii, choć momentami czyta się ją trudno – „Grzesznica” to wciągająca, mocna psychologiczna opowieść o traumie, o tym, jak głęboko w człowieku pozostają doświadczenia i wpływy z dzieciństwa i jak to wszystko wpływa na niego w dorosłym życiu. To także historia o fanatyzmie, toksycznych relacjach rodzinnych i międzyludzkich oraz wszechobecne kłamstwo. Czy uda ci się oddzielić je od okruchów prawdy i odgadnąć, co tak naprawdę przydarzyło się Corze i dlaczego zabiła? Przekonaj się już 31 stycznia.

Za egzemplarz przedpremierowy dziękuję Wydawnictwu Otwartemu.

 

blog ksiązkowy, blog z recenzjami książek, iambiblioholic

Tagged , , , , , ,

6 - dołącz do dyskusji na temat “[PRZEDPREMIEROWO] Czyste szaleństwo! Recenzja książki: „Grzesznica”, Petra Hammesfahr

    1. Właściwie trudno nazwać tę książkę takim prawdziwym kryminałem czy thrillerem. Owszem, motyw zabójstwa jest, ale większy nacisk położony jest na dotarcie do tego, co przydarzyło się Corze w przeszłości i dlaczego właściwie zabiła. Psychologia odgrywa tu pierwsze skrzypce 🙂 a odpowiedź na to, dlaczego zabiła, jest dość zaskakująca 😀

      Pozdrawiam 🙂

  1. Skomplikowaną narrację zrzućmy na karb „klimatu” tej powieści i skomplikowanej psychiki głównej bohaterki. 😉 Książka jest niesamowicie wciągającą historią, której koniec jest faktycznie bardzo trudny do przewidzenia. Jessica Biel w roli Cory Bender jest świetna, ale książka może o wiele silniej oddziaływać na wyobraźnię. Zdecydowanie warto! 🙂 Polecamy wraz z Tobą! Świetna recenzja! 🙂

    1. Dziękuję bardzo 🙂 mimo wszystko książka jest ciekawa i intrygująca, więc warto ją przeczytać, a serial mam w planach nadrobić 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu pozostawienia komentarza.