O tym, jak trudno być sobą, czyli „Dziewczyna z portretu”

„Dziewczyna z portretu” w reżyserii Toma Hoopera to opowieść o poświęceniu, ogromnej miłości ponad wszystko i o próbie odnalezienia własnej tożsamości. O tym, jak trudno być sobą, gdy inni wokół nie akceptują odmienności, gdy wszystko sprowadza się dla nich do kaprysu, choroby psychicznej bądź zaburzeń chemicznych. I wreszcie o tym, jak ważnym jest, by żyć w zgodzie ze sobą samym. A to wszystko oparte na prawdziwej historii. Czy warto ten obraz zobaczyć?

Dania, początek XX wieku. Małżeństwo malarzy Wegenerów wiedzie szczęśliwe i pełne miłości życie. Wszystko zmienia się jednego dnia, kiedy Gerda prosi swego męża, by w zastępstwie modelki zapozował jej do obrazu, ubrany w damskie elementy garderoby. Wtedy właśnie rodzi się bądź dochodzi do głosu Lili. W Einarze rozpoczyna się przemiana, której on sam nie jest w stanie pojąć, a która rzuca cień na życie jego, Gerdy i na ich szczęśliwe do tej pory małżeństwo, a także wystawia na próbę łączące ich uczucie…

http://1.fwcdn.pl/po/34/75/493475/7716977.3.jpg

(więcej…)

Urodziny bloga + KONKURS! Wygraj „Rachunek” Jonasa Karlssona

Moi kochani! Ależ ten czas leci!

Dziś mija dokładnie rok od pierwszego posta na blogu. Rok, podczas którego wiele się działo – napisałam licencjat i obroniłam go, zaczęłam studia magisterskie i dowiedziałam się, co chcę robić w życiu. I dodatkowo jeszcze, blogowanie wcale mi się nie znudziło, a wręcz przeciwnie, mam chęć działać dalej i jeszcze bardziej się starać, by to moje miejsce w internecie rozwijało się coraz mocniej.

http://thefunniestpictures.com/wp-content/uploads/2014/01/cool-books-birthday-cake.jpg

(więcej…)

Wałbrzyski sen. Joanna Bator – „Piaskowa Góra”

Joanna Bator zabiera nas w podróż wehikułem czasu do epoki, której znakiem rozpoznawczym są puste sklepowe półki, a Eneref jawi się jako magiczna kraina dobrobytu. Zaprasza nas na wałbrzyską Piaskową Górę, gdzie przez dziurkę od klucza podglądamy życie rodziny Chmurów oraz poznajemy ich rodzinne tajemnice. Czy tę wyprawę można zaliczyć do udanych i bogatych w doświadczenia?

W „Piaskowej Górze” poznajemy historię rodzinną Dominiki oraz jej matki, Jadzi Chmury, które żyją w Polsce na przełomie lat 70 i 80. Stajemy się świadkami opowieści snutej niczym senne wspomnienia, cofamy się z teraźniejszości do młodych lat Jadzi i dowiadujemy się, w jaki sposób przybyła do Wałbrzycha, jak wpadła (dosłownie!) w ramiona swego męża, Stefana i w jaki sposób rozpoczęła życie na Piaskowej Górze, która stanie się jej nowym domem na wiele lat.

joanna bator piaskowa góra recenzja welkinson iambiblioholic

(więcej…)

Okiem Welkinsona: odgrzewane kotlety, czyli pozornie nowe oblicza książkowych bestsellerów

W jaki sposób autorzy powieści okupujących czołowe miejsca na listach bestsellerów radzą sobie ze spadkiem fejmu bądź kończącymi się pieniędzmi? Bądź też w jaki sposób chcą zdobyć owego fejmu jeszcze więcej? Prosta sprawa! Postanawiają opowiedzieć poczytną historię raz jeszcze, ale z perspektywy innego bohatera. Bądź osadzić w tym samym świecie inne postaci, o imionach i nazwiskach łudząco podobnych do tych z pierwowzoru, ale o zamienionych płciach… Chyba już domyślacie się, do czego piję.

Niedawno czytelniczym światem zawrzało, bowiem autorka jednej z najbardziej znanych pozycji z gatunki literatury erotycznej, E. L. James, postanowiła, na fali popularności szarej sagi, stworzyć opowieść snutą z perspektywy szarmanckiego i lubującego się w sprawianiu płci pięknej bólu dla własnej przyjemności ideału współczesnego mężczyzny – Christiana Greya. Wzbudziło to niemałe poruszenie i rozbudziło nadzieje fanek na całym świecie, że oto poznają, co siedzi w głowie faceta z mroczną przeszłością i czerwonym pokojem zabaw zamiast konsoli do grania w Fifę. Niestety jednak, większość z nich musiała się srogo rozczarować, gdyż zamiast pełnej erotycznego napięcia, może nieco brutalnej opowieści, dostały kolesia gadającego ze swoim przyrodzeniem i tę samą, nudną historię, z przepisanymi dosłownie scenami, dialogami i e-mailami wymienianymi przez bohaterów. I abstrahując już od faktu, że James nie podołała wczuciu się w męską psychikę, którą sama dość nieudolnie próbowała stworzyć w sadze – jak mogło wyjść coś dobrego i świeżego z czegoś, co jest tym samym produktem z kilkoma dodatkami?

http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/260000/260277/397481-352x500.jpg?_ga=1.42338405.1944413409.1447249272
Źródło: Lubimy Czytać

(więcej…)

Polowanie na demony. Cassandra Clare – „Miasto kości”

W dobie mody na paranormalne romanse i antyutopie trudno znaleźć lekką, młodzieżową opowieść, w której główne miejsce zajmą emocjonujące przygody i interesujący świat zamiast przydługich miłosnych rozterek wysuwających się na główny plan. „Miasto kości”, pierwszy tom cyklu Dary Anioła, zapowiadało się na tym tle ciekawie, zwłaszcza biorąc pod uwagę pozytywne i wręcz chwalące powieść wniebogłosy opinie. Czy to faktycznie tak dobra historia?

DSC_4180....JPG

Clary jest zwyczajną nastolatką i zajmuje się całkiem zwyczajnym życiem na Ziemi – aż do wieczoru w klubie, kiedy jej uwagę zwraca tajemniczy blondyn z nożem, śledzący innego tajemniczego chłopaka, tym razem bez noża, ale mającego chęć na bliższą znajomość z pewną piękną dziewczyną… To wystarcza, by Clary wkroczyła do akcji i ujrzała scenę niewidoczną dla zwykłych śmiertelników – polowanie na demona. Od tego momentu życie dziewczyny diametralnie się zmienia – dowiaduje się o istnieniu demonów i Nocnych Łowców, ich pogromców, a także o świecie zamieszkałym przez wampiry, czarownice, elfy i inne fantastyczne postacie. Jakby tego było mało, tajemnicze istoty napadają na mieszkanie Clary i porywają jej matkę… Czy dziewczynie wespół z nowymi znajomymi uda się odkryć tajemnicę jej zaginięcia?

(więcej…)

Podsumowanie stycznia + stosik #1

Styczeń się skończył, a zatem nadszedł czas podsumowań!

Jako że pierwszy miesiąc roku nie jest najlepszym czasem na książkowe aktywności dla studenta, sporo czasu zabrało mi wertowanie skryptów i lektur do egzaminów. Mimo wszystko jednak udało mi się przeczytać w styczniu 6 książek.

welkinson iamiblioholic recenzje bonda mróz nezbo clare marwood

(więcej…)

Młodociane morderczynie. Alex Marwood – „Dziewczyny, które zabiły Chloe”

Trzy dziewczynki poznały się gorącego, wakacyjnego ranka. Wieczorem zostały już tylko dwie, z rękami splamionymi krwią niewinnego dziecka. Od tej pory ich życie nigdy nie będzie wyglądać tak samo…

Ani Jade, ani Bel nie mają ochoty powracać do przeszłości. Obie dostały nowe tożsamości i budują życie na kruchych fundamentach tajemnicy i całej górze kłamstw. Każdego dnia boją się, że jakiś szczegół zdradzi, kim naprawdę są i co zrobiły w przeszłości. Nie podejrzewają nawet, że jeszcze kiedykolwiek się spotkają, w końcu zasady warunkowego zwolnienia zakazują im utrzymywania jakichkolwiek kontaktów ze sobą. A jednak przypadek, los czy też przeznaczenie w postaci grasującego mordercy ponownie splata ich losy i po latach Jade i Bel, już jako Kirsty i Amber, spotykają się ponownie, by przekonać się, jak odmiennie potraktował je los.

dziewczyny które zabiły chloe alex marwood recenzja welkinson iambiblioholic

(więcej…)

Zordon w krainie prawa. Remigiusz Mróz – „Kasacja”

Remigiusz Mróz pokazuje, że życie adwokata nie jest łatwe… Szczególnie, gdy klient, którego ma się bronić, nie przejawia najmniejszej chęci do współpracy, a wszystkie dowody niezbicie wskazują na jego winę. Rozpoczyna się zatem wyścig z czasem w celu ujawnienia prawdy, ale czy zagmatwana intryga ma szanse zostać w pamięci czytelnika na dłużej, czy też ulegnie kasacji zaraz po zakończeniu lektury?

kasacja remigiusz mróz recenzja iambiblioholic welkinson

Kordian Oryński ma zacząć aplikację w jednej z największych kancelarii prawnych w Warszawie. Jest podekscytowany na myśl o karierze stojącej przed nim otworem, o poważnej instytucji, w której wiele się nauczy i z której wyniesie ogrom doświadczenia. Jakie jest więc jego zdziwienie, gdy wraz z początkiem pracy w kancelarii Żelazny i McVay zostaje rzucony w sam środek afery związanej z morderstwem dwóch osób, a na jego opiekunkę wyznaczono panią mecenas Joannę Chyłkę o specyficznych manierach i niełatwym charakterze…

(więcej…)

Niektóre historie mają kły… Stephen King – „Bazar złych snów”

Tablet otwierający przejście do alternatywnych rzeczywistości, nekrologi mające moc uśmiercania, tajemnicze samochody i koniec świata. Śmierć, mrok, zniszczenie – tak w sporym skrócie można opisać zawartość najnowszego zbioru opowiadań spod pióra Kinga. Warto zagłębić się w ten świat?

Muszę przyznać, że nigdy szczególną fanką opowiadań nie byłam. Zawsze wolałam dłuższe formy wypowiedzi, gdzie historia mogła powoli się rozwijać, a ja poznawałam postacie i stopniowo się z nimi zżywałam. Lubię tę specyficzną więź tworząca się między mną a bohaterami czytanej przeze mnie powieści. Tak czy inaczej, po opowiadania sięgałam raczej niechętnie, ciągle mając w pamięci chociażby przygodę ze zbiorem Agathy Christie, który mocno mnie rozczarował.

stephen king bazar złych snów recenzje iambiblioholic

Sytuacja zmieniła się jednak, gdy pochłonęłam (tak, inaczej nazwać się tego nie da) dwa zbiory opowiadań o Wiedźminie. Wtedy stwierdziłam, że forma ta być może ma mi do zaoferowania coś jeszcze i postanowiłam dać jej szansę. Wiedziona tym postanowieniem, zaopatrzyłam się w najnowszy zbiór krótkich dzieł Kinga i… Przepadłam. Może nie każde z 21 opowiadań położyło mnie na łopatki i wbiło w fotel, ale większość z nich klimatem wpisała się w to, co uwielbiam – czyli mrok, grozę i tajemnicę. I to mnie kupiło.

(więcej…)

Przestępca na straży sprawiedliwości. Jo Nesbø – „Syn”

Narkotyki, pranie brudnych pieniędzy, korupcja – oto Norwegia w wydaniu Nesbø. Świat, w którym ci, którzy powinni stać na straży prawa, są z nim na bakier, a przestępcy wymierzają sprawiedliwość według własnych zasad. Totalnie zepsuta policja, zamiast karać zabójców, przymyka oko na ich poczynania, a nawet współpracuje z szefem całego przestępczego świata. Tu wszystko jest na odwrót i właściwie nie wiadomo, kto stoi po czyjej stronie… Czy to może skończyć się dobrze?

Sonny Lofthus popadł w kłopoty z prawem po śmierci ojca policjanta i od wielu lat siedzi w najlepiej strzeżonym więzieniu w Norwegii, nie sprawiając żadnych problemów. Jest lubiany przez innych więźniów, głownie dlatego, że zawsze wysłuchuje ze spokojem ich wyznań, co stanowi swego rodzaju rozgrzeszenie i rozliczenie się z przeszłością dla każdego z nich. Krążą jednak plotki, że przyznaje się do zbrodni popełnionych przez innych… Wszystko zmienia się, gdy Sonny poznaje historię, która stawia śmierć jego ojca w zupełnie nowym świetle – chłopak postanawia poznać prawdę i wymierzyć sprawiedliwość wrogom z przeszłości.

nesbo syn iambiblioholic recenzje

(więcej…)