Nawet śmierć ma serce. Markus Zusak – „Złodziejka książek”

Wojna, Śmierć, książki i dziewczynka, nagle pozbawiona wszystkiego, co znała i kochała. Jakie wrażenia wywołuje w czytelniku ta opowieść i jak do całej historii mają się czasy, w których się rozgrywa? Zapraszam na recenzję.

DROBNA UWAGA
Na pewno umrzecie.

Jest styczeń 1939 roku. Pociąg do Monachium, a w nim dziewięcioletnia dziewczynka wraz z matką i młodszym bratem. Dzieci jadą, by zacząć nowe życie w rodzinie zastępczej – takiej, która ma pieniądze, by ich utrzymać. Do celu podróży nie dotrze jednak cała trójka – tutaj Śmierć po raz pierwszy spotyka Liesel, gdy przychodzi zabrać jej brata. I to na jego pogrzebie, w mieście bez nazwy, dziewczynka kradnie swój pierwszy tom, który rozpocznie jej przygodę ze słowami i zapoczątkuje miłość do książek – i oczywiście ich kradzieży.

(więcej…)

Cmentarz, śmierć i tajemnica, czyli Stephen King – „Cmętarz zwieżąt”

Jestem fanką horrorów. Lubię się bać, uwielbiam mroczny, ciężki klimat, gęstniejący z każdą chwilą, a do tego niewyjaśnione zjawiska… Dlatego też niedawno sięgnęłam po jedną z powieści mistrza grozy, Stephena Kinga. Nie jest to pierwsza książka tego autora, jaką miałam okazję czytać, ale już podejrzewam, że zajmie miejsce wśród moich ulubionych. Dlaczego? O tym niżej.

Cmętarz zwieżąt

Doktor Creed wraz z rodziną wprowadza się do nowego domu w spokojnej okolicy. Zmienia pracę, poznaje nowych ludzi, a nawet znajduje prawdziwego przyjaciela. Wydaje się, że życie rodziny doktora zamienia się w prawdziwą sielankę, ale…

Droga, przebiegająca obok posiadłości Creedów, zabiła w czasie swego istnienia niezliczoną liczbę zwierząt – i nic dziwnego, skoro dniem i nocą przetaczają się po niej ogromne ciężarówki.

(więcej…)

50 twarzy Greya – recenzja filmu

Pierwszą recenzją, jaka pojawia się na tym blogu jest… Recenzja filmu. I to nie byle jakiego, bo oczekiwanego przez ogromne rzesze fanów, a także szumnie zapowiadanego. Chyba nie ma osoby, która nie słyszałaby chociaż raz tego tytułu – „50 twarzy Greya”. Czy naprawdę było na co czekać i dla kogo jest to film – o tym poniżej.

Historia to jest dość prosta. Oto skromna studentka literatury, Anastasia Steele, w zastępstwie przyjaciółki jedzie przeprowadzić wywiad z rekinem biznesu, diabelnie seksownym Christianem Greyem.
Grey

Po dość efektownym wejściu do biura dziewczyna zadaje Greyowi kilka pytań, po czym wychodzi w zasadzie bez żadnego konkretnego materiału, natomiast bogatsza o zainteresowanie swojego rozmówcy. I tak właśnie zaczyna się „romans”, chociaż to może złe słowo, bo jak sam Grey mówi, on nie bawi się w romanse. Ich relacja ma opierać się na pewnej umowie… Ale więcej już nie zdradzę, bo być może jest ktoś, kto nie zna tej historii i chciałby to nadrobić.

(więcej…)

Wstępu słów kilka

Oto i pierwszy wpis na tym blogu. Jak na początek przystało, należy się przywitać, tak więc… Cześć!

Zadajecie sobie pewnie pytanie, co tak właściwie będzie się na tym blogu pojawiało. Otóż… W związku z moim uwielbieniem dla książek, ale także i filmów, postanowiłam, że będę dzielić się z innymi przemyśleniami na temat tego, co ostatnio czytałam czy widziałam, pisząc recenzje. Głównie skupię się na książkach, ale opinie o filmach, które wywarły na mnie szczególne wrażenie (negatywne bądź pozytywne) także będą publikowane. Być może dzięki temu uda mi się zachęcić kogoś do sięgnięcia po moją ulubioną książkę lub sprawię, że znajdzie coś dla siebie w gąszczu pozycji dostępnych w bibliotekach/księgarniach? Byłoby mi bardzo miło, gdyby choć jedna osoba skorzystała na czytaniu moich postów, ale także wyraziła swoje zdanie na dany temat, bo, jak wiadomo, recenzja jest subiektywna i każdy ma swoją opinię.

A poza tym… Dzielenie się swoimi spostrzeżeniami z innymi sprawia mi po prostu przyjemność i to jest główny powód, dlaczego tutaj jestem.

Możecie się tu spodziewać recenzji literatury grozy, kryminałów, fantastyki czy literatury obyczajowej, ponieważ nie zamykam się w jednym gatunku. Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Tak więc… Miłego buszowania i zapraszam do odwiedzania mnie częściej!