Recenzja książki: Harlan Coben, „Nie odpuszczaj”

Z prozą Cobena nie miałam wcześniej styczności, chociaż jestem fanką thrillerów i nazwisko to jest mi doskonale znane. „Nie odpuszczaj” jest więc moim pierwszym spotkaniem z tym autorem i po lekturze jestem pewna, że nie ostatnie – choć kilka zastrzeżeń mam…

Przed laty detektyw Napoleon, dla przyjaciół Nap, stracił brata bliźniaka – wraz z dziewczyną zostali potrąceni przez pociąg. W tym samym czasie zniknęła również Maura, ukochana dziewczyna Napa. Po wielu latach śledczy natrafiają na ślad Maury – w samochodzie osoby podejrzanej o morderstwo są jej odciski palców. Nap rozpoczyna więc śledztwo, które doprowadza go początkowo jedynie do kolejnych znaków zapytania. Zaczyna się przekonywać, że nie wiedział właściwie nic o przyjaciołach z młodości, dziewczynie, bracie bliźniaku, a także o opuszczonej bazie wojskowej nieopodal szkoły. Okazuje się również, że śmierć Leo i Diany była bardziej mroczna i dramatyczna, niż wszyscy sądzili…

Harlan Coben Nie odpuszczaj, recenzja, blog książkowy iambiblioholic

Nap mieszka w rodzinnym miasteczku. Pracuje jako policjant, jednak jego życie prywatne jest dość ubogie. Wciąż myśli o bracie, który zginął przez laty, oraz o dziewczynie, która za czasów szkolnych opuściła go w dziwnych okolicznościach, choć wcześniej wszystko doskonale się między nimi układało. Nic więc dziwnego, że gdy dochodzi do morderstwa, a na miejscu zbrodni znalezione zostają odciski palców dziewczyny, Nap postanawia za wszelką cenę odkryć tajemnicę jej zniknięcia. Nie wie, że ta sprawa doprowadzi go również do brata, a to, czego się podczas śledztwa, niekoniecznie mu się spodoba…

Thriller, który szybko się czyta

„Nie odpuszczaj” to ciekawy i trzymający w napięciu thriller. Jest tu wszystko, co powinno znaleźć się w książce z tego gatunku. Coben wie, jak zainteresować czytelnika i w jaki sposób poprowadzić historię, aby nie zwolniła tempa aż do samego końca. A po drodze czeka na czytelnika niejedna niespodzianka. Jako że to moja pierwsza powieść autora, trudno mi oceniać ją na tle pozostałych, podobno jednak „Nie odpuszczaj” zbudowane jest na typowym dla Cobena schemacie. Nie powiem, żeby mi ten sposób skonstruowania historii przeszkadzał, bo lubię zagadki z przeszłości i wiele tajemnic. Bardziej natomiast nie pasował mi tu wątek CIA… Bo tak, tajemnicza baza wojskowa ma tu całkiem dużą rolę do odegrania.

Mroczne tajemnicze z przeszłości

Wydaje się, że przeszłość nie kryje wiele tajemnic. Brat, który zginął pod pociągiem, był naćpany i pijany. Dziewczyna wyjechała do innej szkoły. Niby wszystko ma swoje wyjaśnienie, ale Napowi wydaje się, że kryje się za tym coś więcej. Czy ma to związek z klubem (jak się nazywal?), do którego należało kilkoro osób ze szkoły? I co z tym wszystkim wspólnego ma baza wojskowa znajdująca się nieopodal szkoły?

Harlan Coben Nie odpuszczaj, recenzja, blog książkowy iambiblioholic

Uwielbiam w książkach motyw tajemnic z przeszłości. Tworzy to niepowtarzalny, tajemniczy klimat, szczególnie że tajemnice dotyczą w tym wypadku śmierci i spisków. „Nie odpuszczaj” to gęsta atmosfera, ciekawa intryga i wciągająca i nieco smutna. Czytało mi się tę książkę bardzo dobrze, choć, jak już wcześniej wspomniałam, wątek CIA nie do końca mi tu pasował. A może raczej nie tyle sam ten wątek, ile motyw klubu, którego członkowie chcieli odkryć sekret bazy wojskowej wydaje mi się trochę… nie do końca pasujący do całości. Przez to zakończenie okazało się trochę za bardzo zwykłe i niestety, po części przewidywalne.

Nap to policjant, jednak jego metody działania są dość niecodzienne. Nie zawsze trzyma się prawa, ale liczy się skuteczność i to trzeba przyznać – ma. Ciekawie jest poczytać o bohaterze, który nie przebiera w środkach i potrafi czasem dać w gębę, oczywiście w dobrej sprawie. Polubiłam go. Nie każdy musi być kryształowo dobry, żeby mu kibicować.

Zakończenie nie do końca zaskakujące

Zakończenie mnie w pewien sposób zaskoczyło, jednak muszę przyznać, że spodziewałam się nieco innego rozwiązania tej historii. Było ono może za zwyczajne, może napięcie zgromadzone podczas całej historii sprawiło, że przygotowałam się na więcej… Z drugiej jednak strony pokazuje ono dobitnie, że każdy może mieć dwie twarze i nawet osoba, którą zdałoby się doskonale znamy, w rzeczywistości jest zupełnie inna.

Podsumowując…

„Nie odpuszczaj” wciągnęło mnie od pierwszych stron i czytało się szybko. To dobry, klimatyczny thriller z zagadkami z przeszłości, tajemnicami i sekretami, które wychodzą na jaw po wielu latach. Zakończenie jednak nieco mnie zawiodło i wątek CIA nie do końca mi tu pasował, nie zmienia to jednak faktu, że to książka dobra i można spędzić przy niej przyjemnie czas. Fanom Cobena zapewne polecać nie muszę, jednak jeśli ktoś chce rozpocząć przygodę z autorem od tej książki – warto. Jak również warto, jeśli macie chęć na przyjemny, klimatyczny thriller.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Albatros

wydawnictwo albatros

Tagged , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu pozostawienia komentarza.